WARSZAWA I ILUMINACJE ŚWIĄTECZNE

Gdy się wraca ze szkoły czy pracy, załatwia wszelkiej maści sprawy na mieście, idzie na spacer czy gdziekolwiek indziej, a nawet czy może przede wszystkim gdy przegląda się internet, nie sposób nie dostrzec, że Warszawa oszalała na punkcie zimowych, świątecznych iluminacji i ozdób, czy też po prostu ozdób i iluminacji, niekoniecznie świątecznych.

Gdy niemalże codziennie przejeżdżamy przez plac Wilsona zachwycamy się zimnym, niebieskim blaskiem lampek zawieszonych na drzewach na placu. Podobają nam się oświetlone witryny tutejszych kawiarni i knajpek, w których nie tak dawno cieszyliśmy się latem. Nie widzieliśmy jeszcze na żywo napisu „Kocham Warszawę”, na jednym z warszawskim budynków i niezależnie od tego co sądzimy o burzonych i budowanych przy rondzie Daszyńskiego biurowcach, sam napis uważamy za świetny pomysł. Cieszymy się, że jak co roku od kilku już lat rozbłysła ulica Ząbkowska. Z drugiej jednak strony, gdy przejeżdżamy Ząbkowską i zmierzamy w stronę placu Wileńskiego, a przed cerkwią widzimy wielkie niedźwiedzie polarne i Bóg wie co tam jeszcze, co podobno po zmroku świeci myślimy, że chyba wielu trzeźwych też weszłoby tam i pozbyło się tego w ten czy inny sposób. Widzieliśmy jak wygląda tunel świetlny na Świętokrzyskiej (na tablicach drugiej linii metra zwanej Święktorzyską), pomysłodawca zapomniał chyba jednak, że nawet zimą czy też taką zimą jak dziś – ciepłą, ciemną i ulewną, jest kilka godzin ze światłem dziennym, gdy ta szpetota straszy i szokuje. Ale co tam. I tak jak zwykle spacerując w sobotnie południe po Śródmieściu przyglądamy się wszystkiemu wokół, a teraz w szczególności tym właśnie wszelkim ozdobom i iluminacjom. Niektóre miejsca i kamienice ozdobione są ze smakiem i miło na nie patrzeć. Jednak po spacerze ulicą Chmielną zastanawiamy się czy nie powinno się w przyszłości przemianować jej na cześć pewnego bardzo znanego sklepu z wszelkimi akcesoriami dla najmłodszych. Nowoczesna, wstrętna i niepasująca do otoczenia fasada budynku, w którym ów sklep się znajduje szpeci ulicę już od roku czy dwóch, a teraz doszła do tego jeszcze ta świąteczna iluminacja, reklama po prostu, w dodatku w przeważającej części brzydka.

Warszawa iluminacje Warszawa Śródmieście iluminacje Warszawa iluminacje Warszawa Śródmieście iluminacje Warszawa iluminacje Warszawa iluminacje Warszawa iluminacje Warszawa iluminacje Warszawa iluminacje Warszawa iluminacje iluminacje Warszawa
ulica Chmielna, iluminacje Warszawa

Warszawa, ulica Chmielna iluminacje

ulica Chmielna iluminacje Warszawa

ulica Chmielna Warszawa iluminacje

Warszawa ulica Chmielna iluminacje

Warszawa iluminacje

Warszawa iluminacje

 

ulica Chmielna Warszawa iluminacje

Warszawa iluminacje

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *