PORTLLIGAT CZYLI SALVADOR DALI W KATALONII

Z Cadaques do Portlligat idziemy pieszo. Nie sposób się zgubić, ale warto wiedzieć, że spacer zajmuje jakieś 20 do 30 minut. Gdy w dali na tle morza połyskują dwie wielkie głowy, wiemy że jesteśmy blisko celu.

Portlligat to miejsce, w którym przez lata mieszkał jeden z najbardziej ekscentrycznych twórców, najsłynniejszy malarz kataloński, jeden z najsłynniejszych malarzy hiszpańskich – Salvador Dali. Dzisiaj w Portlligat jest dom-muzeum czy raczej muzeum-dom. Początek tego miejsca, jest taki, że w 1930 r. Dali kupił małą chatę rybacką. Przez lata została ona rozbudowana, przekształcona, połączona i Bóg jeden wie co jeszcze się z nią zadziało, aż do uzyskania efektu, który teraz każdy może zobaczyć. Jest to dom wraz z ogrodem i basenem, usytuowany tuż nad morzem w otoczeniu gajów oliwnych. Miejsce wyjątkowe, jak wyjątkowy był jego właściciel. Malarz mieszkał w nim z żoną Galą. We wnętrzach domu zobaczyć można zdjęcia artysty z wieloma ówcześnie wpływowymi postaciami w tym, np. papieżem Janem XXIII oraz generałem Franco, które zbierała Gala i oklejała nimi szafę, są tam obrazy mistrza, w tym te niedokończone, realizacje jego nowatorskich pomysłów, wiele pięknych mebli i bibelotów, wypchanego ptactwa i dzikich zwierząt. Niektóre pomieszczenia sprawiają wrażenie, jakby mieszkańcy wyszli tylko na chwilę… Dom Salvadora Dalego w Portlligat robi wrażenie.

Portlligat to miejsce, w którym Dali przez lata mieszkał, Figueres to miejsce, w którym się urodził, Cadaques – miejsce jego letniego wypoczynku, przede wszystkim zaś miejsce, w którym poznał Galę.

W Cadaques na każdym właściwie kroku odczujemy obecność Salvadora Dalego. Gdy tylko przyjedziemy do miasteczka ujrzymy wielkie jego zdjęcie ponad dachami Cadaques. Przed informacją turystyczną jest Dali kartonowy, w hotelach, kawiarniach są jego fotografie, przede wszystkim zaś jest tam pomnik tego artysty oraz muzeum dedykowane jego twórczości.

Nie od dzisiaj wiadomo, że malownicze zakątki działają niczym magnes na wszelkiej maści artystów. Tak piękne miejsce jak Cadaques przyciągało i niewątpliwie przyciąga nadal wielu poszukujących natchnienia. Najpopularniejszy z nich to Pablo Picasso. Na jednym z domów w Cadaques znajdziemy tablicę ku pamięci jego tam pobytu. Wśród innych znanych, którzy spacerowali uliczkami tego miasteczka byli ponoć Federico Garcia Lorca, Marcel Duschamp czy Ramon Pichot.

Na koniec informacja praktyczna dotycząca zwiedzania Portlligat. Przed planowaną wizytą warto sprawdzić w jaki sposób kupuje się bilety. Kiedyś możnabyło zabukować je telefonicznie lub przez internet, dodatkowo zaś należało wydrukować potwierdzenie. Jeżeli nie zrobiło się tego, nie było możliwości zakupu biletów na miejscu. Na szczęście jest w Cadaques bardzo miłe miejsce – Casino, w którym poza wypiciem kawy czy piwa dodatkowo można skorzystać z komputera z internetem oraz drukarki.

Będąc w Portlligat warto pamiętać, że są tam dwa sklepiki z pamiątkami i wybór jest naprawdę ogromny. Osobiście stoję na stanowisku, że biżuteria, choć droga, jest najlepszym pomysłem.

DSCF3282 portlligat portlligat portlligat portlligat portlligat portlligat portlligat portlligat gala DSCF3540 DSCF3545 portlligat DSCF3639 salvador dali cadaques salvador dali cadaques salvador dali cadaques hotel la residencia dali pomnik cadaques salvador dali cadaques DSCF7284 DSCF7286

9 thoughts on “PORTLLIGAT CZYLI SALVADOR DALI W KATALONII

  1. Jest taki obraz Salvadora Dali pt. „Aptekarz z Ampurdan w poszukiwaniu absolutnie niczego”, jeden z moich ulubionych. I ten tytuł 🙂
    Może kiedyś uda mi się odwiedzić dom malarza.
    O.

    1. Pomysły to on miał naprawdę odjechane. Z uwagi na urok miasteczka oraz wręcz nienormalną jak na Dalego zwyczajność dzieła polecam „Port Alguer”. Pozdrawiam.

  2. im częściej czytam o tym miejscu, tym bardziej żałuję, że nie wygospodarowałam w czasie pobytu w Barcelonie czasu, żeby tam podjechać.

  3. Choć nigdy nie interesowałam się sztuką, o tyle postać Salvadora Dali zawsze mnie fascynowała. Jego sposób podejścia do sztuki urzeka sporym dystansem i przymrużeniem oka. Bez zadęcia, za to z pomysłem. Może jak kiedyś dotrę do Katalonii do domu-muzeum Salvadora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *