MIŁOŚĆ TRWA TRZY LATA – UDANA FRANCUSKA KOMEDIA

Miłość trwa trzy lata to jeden z tytułów, jakie można zobaczyć podczas trwającego właśnie w Warszawie Przeglądu Nowego Kina Francuskiego.

Zdawać by się mogło, że po Tygodniu Kina Hiszpańskiego (tu i tu) kolejne wielkie święto filmowe to wspomniany właśnie Przegląd.

Moim zdaniem jednak tak nie jest. Zasadnicza większość proponowanych pozycji to takie, które już jakiś czas temu można było zobaczyć w telewizji. I co najmniej jeden z nich reprezentujący żałosny wręcz poziom.

Film pt. Prawda o Lulu z cudowną Karin Viard już pół roku temu mógł zobaczyć każdy kto posiada cinemax. Z tymże tam film ten zatytułowano Lulu obnażona. Szczęśliwie jednak jest to całkiem przyjemny film, o czym wspominałam już tu i w dodatku taki, który można oglądać wielokrotnie. Jeśli chodzi o film pt. Francuski minister to i on jakiś czas temu był jedną z pozycji programowych cinemaxa. To „dzieło” mocno przegadane i wynudzone, mimo udziału takich sław jak Thierry Lhermitte, Niels Arestrup oraz znanej nie tylko z kina Julie Gayet. Kot rabina z kolei to inteligenta animacja, którą dawno temu można było zobaczyć także na jednym z kanałów filmowych. Wenus w futrze podobnie. Aha, i na koniec Markiza Angelika, który w zeszłym miesiącu obejrzałam na canal plus, przed czym wszystkich, chciałabym stanowczo ostrzec.

Mimo wielu zastrzeżeń na szczęście coś jednak udało się z repertuaru Przeglądu wybrać. Z uwagi na pewne plany, które mieliśmy na  ostatni weekend nie mogliśmy zobaczyć Guillame i chłopcy! Kolacja!, ale też nie bolejemy nad tym zbytnio. Żałujemy natomiast, że nie mogliśmy zdecydować się na film pt. Ernest i Celestyna, który ewentualnie moglibyśmy obejrzeć razem z dziećmi. Kupiliśmy natomiast bilety na Miłość trwa trzy lata oraz Dmuchawce.

Do tej pory zobaczyliśmy Miłość trwa trzy lata. Główny bohater to trzydziestoletni krytyk literacki.  Po krótce dowiadujemy się o losach jego krótkiego małżeństwa, że najpierw było bardzo szczęśliwe, a potem już nie. Zanim jednak uległo całkowitemu rozpadowi w życiu wspomnianego pojawiła się pewna urocza i spontaniczna mężatka. W tej roli Louis Bourgoin. I generalnie pozostała część filmu to historia tej drugiej miłości. W dużej mierze już po tym, gdy ww. dowiaduje się, że kochanek ukrył przed nią fakt, że jest autorem bardzo seksistowskiej książki, która stała się czytelniczym przebojem. Poczucie humoru jakie zaprezentowali twórcy filmu mi bardzo przypadło do gustu. Śmiałam się ja oraz, jak mi się zdaje, zasadnicza większość osób licznie zgromadzonych w kinie.

Po miłym początku weekendu jego koniec również był udany. Niedzielny wieczór w ramach restaurant week spędziliśmy w resturacji Dom na Żoliborzu.

Zdjęcie do Miłość trwa trzy lata pochodzi z: www.filmweb.pl

Dom Żoliborz ul. Mierosławskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *