MARSYLSKI ŁĄCZNIK

Lubię kino francuskie, które ostatnio jest w całkiem dobrej formie, o czym wspominałam choćby tu i tu. Zatem gdy obejrzałam zwiastun Marsylskiego łącznika (reż. Cedric Jimenez) od razu wiedziałam, że tego seansu nie będę odwlekać.

Po obejrzeniu filmu mogę zapewnić, że warto go zobaczyć. Jest wciągający, poruszający i dzieje się w pięknych okolicznościach przyrody i architektury.

Dla wielu osób nie musi to jednak stanowić wystarczającej zachęty do obejrzenia filmu pt. Marsylski łącznik (La French). Warto zatem dodać, że w głównych rolach wystąpili tam dwaj bardzo popularni aktorzy francuscy tj. Gilles Lellouche (Gaetan „Tany” Zampa) oraz Jean Dujardin (Pierre Michel). Tego drugiego ja akurat jestem fanką, jak pewnie i miliony innych osób, w szczególności pań. Warto wspomnieć jeszcze dwa nazwiska: Benoit Magimel oraz Moussa Maaskri, który nie jest na pewno tak popularny jak wcześniej wspomniani, ale na oprycha nadaje się świetnie i tak chyba zazwyczaj jest obsadzany. Ostatnio choćby w świetnym 9 mil.

W filmie bardzo umiejętnie odtworzono klimat lat siedemdziesiątych. Atutem Marsylskiego łącznika jest także muzyka, która zdecydowanie wpisuje się w brzmienie tamtych lat. Jeszcze jeden ogromny plus tej produkcji  to krajobrazy francuskiego wybrzeża oraz pościgi w białych uliczkach Marsylii.

Najprościej rzecz ujmując Marsylski łącznik to kino gangsterskie w starym stylu. Rzecz dzieje się w latach siedemdziesiątych, jak łatwo się domyślić, w Marsylii, która wówczas była centrum światowego przemysłu narkotykowego. Na początku filmu dowiadujemy się, że historia w nim opowiedziana jest luźno oparta na faktach. To opowieść o rywalizacji między Pierrem Michelem a Gaetanem „Tanym” Zampą. Ten pierwszy jest sędzią ds. nieletnich, który awansuje by zająć się przestępczością zorganizowaną. Drugi to neapolitańczyk od lat mieszkający w Marsylii, który silną ręką kieruje ogromnym, prężnie działającym gangiem narkotykowym. Obu panów dzieli właściwie wszystko, poza faktem, że każdy z nich posiada dzieci i żonę, którą bardzo kocha. Obie rodziny w pewnym momencie znajdują się w skrajnie trudnej sytuacji i obie bardzo cierpią. Każdego kto posiada w życiu kogoś bliskiego wzruszy żal małżonki sędziego. Trudno także pozostać obojętnym na smutek i niepewność dzieci Zampy, w szczególności nastoletniego syna, który rozumie zdecydowanie więcej niż jego młodsze rodzeństwo.

Na korzyść filmu zdecydowanie przemawia także i jego słodko-gorzkie zakończenie. Niby wszystko zmierza w obranym początkowo kierunku, ale sprawiedliwość triumfuje tylko pozornie.

Zdjęcia pochodzą z: www.filmweb.pl oraz www.allocine.fr

marsylski łącznik marsylski łącznik marsylski łącznik marsylski łącznik marsylski łącznik marsylski łącznik marsylski łącznik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *