LA BISBAL d’EMPORDA

Dochodzi północ gdy lądujemy w Gironie. Z uwagi na późną porę pierwszy nocleg mamy zarezerwowany w hotelu znajdującym się praktycznie na lotnisku. Rano z lotniskowej wypożyczalni odbieramy samochód. W pierwszej kolejności kierujemy się na kawę i śniadanie. Wybór padł na miasteczko o nazwie La Bisbal d”Emporda. Górska droga jest wąska i bardzo kręta. W którymś momencie głos z gps informuje nas, że zostało jeszcze 19 km, na które musimy przeznaczyć 32 min. Czyli, że nawet mocno kręta. Wrażenia są super.

Wreszcie dojeżdżamy do celu. Samochód parkujemy bez problemu. I zachwycamy się. Małe miasteczko z rynkiem, na którym stoją kolorowe kamienice. Bardzo malownicze. Spacerujemy trochę w poszukiwaniu miejsca na śniadanie. Decydujemy się na Ca La Pilar Dumingu. Musimy szybko zamówić, bo z każdą minutą słońce coraz bardziej świeci nam oczy i nagrzewa stolik. W knajpce jest sporo ludzi, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Dostajemy zamówione śniadanie. Jest pyszne. Ale w zachwyt wprawiają nas także ceramiczne, kolorowe, prostokątne talerze, na których jemy. Musimy je mieć. W trakcie naszego pobytu w Katalonii, La Bisbal d’Emporda odwiedzamy jeszcze dwukrotnie. Podczas ostatniej wizyty skupiamy się na poszukiwaniu wymarzonej ceramiki. Na ulicy Carrer de l’Aigüeta znajduje się wiele sklepów oferujących wyroby ceramiczne, z których słynie La Bisbal. Udaje nam się znaleźć to czego szukamy. Kompletnie nie zastanawiamy się nad tym ile to waży i jakie będzie zamieszanie na lotnisku w związku z koniecznością przepakowania walizek. Niestety nie dane nam było ponownie wypić kawę na tamtejszym rynku. Ca La Pilar Dumingu jest zamknięta jeszcze po dziewiątej rano.La Bisbal bardzo nam się spodobało. Wiemy, że na pewno miał na to wpływ, że tak się wyrażę „efekt Olvery”, którą odwiedziliśmy podczas naszej kwietniowej wyprawy do Andaluzji. Chodzi o miejsce, które odwiedzamy jako pierwsze podczas wymarzonej i od dawna wyczekiwanej podróży. Póki co jednak nie ustajemy w rozmyślaniach o powrocie do La Bisbal d’Emporda.

P.S. Szkoda, że zdjęcia, na których uwieczniliśmy tamtejsze wyroby ceramiczne szlag trafił. Niektóre kształty i kolory wręcz zachwycały. Zainteresowanym zgłębieniem tematu mogę polecić jedynie przejrzenie stron mu poświęconych np. tej. I jeszcze jedno P.S. Żeby nie było żadnych wątpliwości. Posiadamy także różne cudeńka od polskich wytwórców ceramiki.

DSC_0528 DSC_0520 DSC_0053 DSC_0060

DSC_0094 DSC_0106 DSC_0112 DSC_0554 DSC_0679 DSC_0685 DSC_0663 DSC_0687

I

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *