KADYKS – NAJSTARSZE MIASTO HISZPANII

Cóż, jeden dzień w mieście Kadyks wystarczy tylko i wyłącznie na to by wpaść w zachwyt i upewnić się, że będzie chciało się do niego wrócić.

Czyli ten jeden dzień tam to generalnie zły pomysł. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę czym tak naprawdę są tamtejsze typowe specjały, to może jednak nie tak źle. Przynajmniej dla żołądka.

tortilla de camarones

Cała nasza podróż po Andaluzji odbyła się ze wspomaganiem gps. I, szczerze powiedziawszy, nie wiem jak choć przez chwilę mogliśmy myśleć, że nie jest to urządzenie niezbędne. W pewnych jednak miejscach czy sytuacjach nie do końca się sprawdziło. O tym, że Arcos de la Frontera nie jest ponoć „gps-friendly” już wspominałam tu. Warto wspomnieć także, że w Kadyksie generalnie gps był bardzo pomocny, poza może tymi chwilami, gdy bardzo sprawnie zaprowadził nas w gąszcz wąskich uliczek starego miasta, gdzie poruszanie się samochodem jest wysoce skomplikowane, zaś parkowanie zabronione.

DSC_0818

Gdy we wtorek dojeżdżaliśmy do Kadyksu wiał silny wiatr. Nie był na szczęście zimny. Ustał dopiero kolejnego dnia, gdy my musieliśmy już myśleć o wyjeździe z miasta i udaniu się do Nerja. Od naszej gospodyni dowiedzieliśmy się, że ten wiatr to levante. Zdecydowanie podkreślała, że to nie jest po prostu wiatr, to levante.

wiatr levante

Skoro już mowa o naszej gospodyni, warto wspomnieć, że na imię jej było Inmaculada. Warto też zerknąć do słownika hiszpańsko-polskiego, by przekonać się co imię to oznacza. Ni mniej ni więcej tylko nieskazitelna, NIEPOKALANA. Być może z uwagi na jego tłumaczenie, a może po prostu z powodu jego długości, ww. używała go w skrócie.

Co zaś do mieszkania to jak zwykle zaklepane zostało na airbnb. Znajdowało się w kamienicy z XVIII w. z pięknym patio i pięknymi azulejos. W dogodnej lokalizacji.

kadyks airbnb Kadyks patio Kadyks azulejos patio

To oczywiste, że Kadyks to fantastyczne miejsce na spacery bez celu. Na tym głównie podczas naszego pobytu się skupiliśmy. Tamtejsze uliczki przywołały na myśl nasze spacery po Madrycie, po dzielnicy Lavapies. Poza tym udało nam się wejść do katedry, która raczej jest obowiązkowym punktem programu. Robi ogromne wrażenie zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz.

katedra catedral nueva DSC_0694 DSC_0703 DSC_0706 DSC_0248 kadyks katedra DSC_0141 DSC_0139 kadyks katedra Kadyks katedra DSC_0208 DSC_0199 DSC_0428 DSC_0496 DSC_0513 DSC_0419 DSC_0386 kadyks uliczka kadyks kadyks DSC_0059 DSC_0107 DSC_0356 kadyks kadyks kadyks Kadyks kadyks

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *